1.1.13

happy birthday

Pierwszy stycznia niewątpliwie jest datą szczególną. Początek. Także osiemnaście lat temu to był mój początek. Kiedyś myślałam, że wraz z ukończeniem 18 lat stanę się niezależna, dorosła z głową zaprzątniętą obowiązkami. Całe szczęście tak się nie czuje. :)  Osiągnięcie dorosłości w wieku 18 lat jest tylko umowne. Ot, zwykła formalność. Uświadomiłam sobie jedynie, że jest to moje przedostatnie -naście. Dlatego mam zamiar cieszyć się życiem i czerpać z niego jak najwięcej!
          Przełom końca roku i początku nowego jest czasem, kiedy większość ludzi robi bilans ostatnich miesięcy, zastanawia się nad swoim postępowaniem i oczywiście obmyśla postanowienia, które najczęściej okazują się zwykłą hipokryzją, a nie faktyczną chęcią zmiany. Ja nie potrzebuję konkretnej daty czy wydarzenia, które może wydawać się idealnym pretekstem do zmiany. Jeśli komuś naprawdę na tym zależy, pewnie myśli podobnie jak ja. W nowym roku chciałabym, żebyśmy wszyscy odnaleźli cały zapas siły do realizowania swoich marzeń i celów nie tylko od święta, lecz także na co dzień. 
           Zostawiam Was z sesją w karnawałowej kreacji. Sukienka była wspaniałym prezentem, dziękuję P.













           photos by Karolina Meller

dress - orsay
heels - centro
pearls - nn

41 komentarzy:

  1. Szczęślwiego Nowego Roku :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Że ci nie zimno! Ale jestes wytrzymaała, szczęśliwego NOWEGO ROKU Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kochana wyglądasz zjawiskowo, przepięknie Ci w tej sukni! Pierwsze zdjecie jest zniewalajace :) poza tym WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI OSIEMNACHY :) buuuziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne zdjęcia!:) najlepszego życzę:)
    zgodnie z MP dodaję i zapraszam:) Monika
    http://www.swiatwkolorzeblond.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna dziewczyna z Ciebie! udanego nowego roku, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, dalszych sukcesów w życiu zarówno prywatnym jak i blogowym :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ślicznie wyglądasz w tej sukience. wszystkiego naj ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super wyglądasz :)
    Wszystkiego najlepszego :*
    Zapraszam :D

    OdpowiedzUsuń
  8. przejrzalam bloga i bardzo sie ciesze ze tu trafilam. swietna robota!!! oby tak dalej :))) bede czesciej zagladala

    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  9. świetna sukienka, nie bylo Ci zimno?

    szczęśliwego Nowego Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. sto lat przepiękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Suknia jest urocza wyglądasz bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czerwona suknia pięknie kontrastuje z bielą śniegu :) Magiczne fotki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zdjęcia zazwyczaj robi mi chłopak, ale resztą zajmuję się ja tzn. wyborem, obróbką itd. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam bardzo podobne zdania, jednak nowy rok to dobry pretekst. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystkiego dobrego w tym "nowym" dorosłym życiu! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ślicznie wyglądasz!!!! Rewelacyjny blog!!!
    Samych sukcesów w 2013 roku życzę!

    OdpowiedzUsuń
  17. hmmm ta szkatułka przypomina mi film Kronika Opętania :P

    OdpowiedzUsuń
  18. 4 zdjecie bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Such an amazing photos, you look so pretty! Ü
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  20. mega fajny blog, dodaje do obserowanych i zapraszam do siebie :)) pozdrowienia z Płocka ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Madia, dzięki za przyjemny komentarz. Cieszy mnie bardzo Twoje zdanie i to, że lubisz zaglądać na mój blog. Postaram się wkrótce dodać nowy wpis, na razie pogoda nie sprzyja, deszczowo tutaj- w wlkp.
    Zgadzam się - ukończenie 18 lat, nic nie zmienia, to tylko formalność, człowiek nadal czuje się tak samo jak przed tym umownym wstępem w dorosłość. Przeglądałam niedawno swoje pamiętniki i natknęłam się na wpis z osiemnastych urodzin - treść tegoż wpisu jest bardzo podobna do tego co tutaj napisałaś:)

    A preteksty do zmian ? każdego dnia można się zmienić, napisać życiowy plan, realizować go w mniejszym lub większym stopniu. Chociaż pewnie wstępując w nowy rok, jakoś tak łatwiej człowiekowi coś postanowić... Ludzie są różni...:)

    Masz piękną kobiecą figurę, a w tej sukience wspaniale to widać.
    No i włosy- nigdy nie przestanę się zachwycać !

    Wszystkiego dobrego w tym już dorosłym :) życiu, spełnienia marzeń, pozytywnej energii, realizacji planów, i zdrowia zdrowia zdrowia !
    i tegoż samego na cały 2013 !!!

    OdpowiedzUsuń
  22. 100 lat 100 lat :)
    piękne zdjęcia, świetny kuferek!

    OdpowiedzUsuń
  23. taaaakie zimno a Ty o tak o;d
    boska czerwien;d

    OdpowiedzUsuń
  24. po pierwsze to wszystkiego najlepszego :)
    po drugie to sukienka boska, piękna i Tobie w niej cudownie! :)
    po trzecie to obserwuję :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Super wyglądasz ;)) Nie było Ci zimno ;)

    POzdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  26. Zauważyłam, że czytasz wszystkie (tak mi się wydaje) moje notki i nie dość, że pozostawiasz komentarz to bardzo mnie cieszy fakt, że starasz się wyciągać wnioski. Pisząc, nie patrzę czy ktoś to dobrze zrozumie czy nie, ale zawsze cenię u czytelników podjęcie próby interpretacji. Bardzo się cieszę. Widziałam Twój nowy post kilka dni temu, lecz nie miałam okazji by skomentować. Siedziałam jeszcze we Wro, a tam staram się nie korzystać z komputera. Co do Twojej 18... to zależy dla kogo się zmienia coś po tych urodzinach czy nie. W moim przypadku się zmieniło, ale ja to już inna historia... Wszystkiego dobrego! :) I zaglądaj do mnie nadal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, nie wiem na czym polega moje "wyróżnianie się z tłumu". Nie wiem, op prostu nie potrafię tego zrozumieć, a co gorsze, nikt kto mi mówi, że się wyróżniam, że jestem inna, nie potrafi mi tego wyjaśnić. Jak to inna? No jak? Na czym to polega? Bardzo mi się to podoba, że odpisujesz, zaglądasz i podejmujesz dyskusję. Osobiście bardzo rzadko spotykam takich internautów. Co do Wrocławia... Pewnie kiedyś nadarzy się okazja by opowiedzieć Ci coś więcej, ale na razie jednak musisz się zadowolić tym co jest na blogu :) Tematu modelingu i spraw z tym związanych nie lubię podejmować. I nie chodzi mi o internet czy co tam innego, nawet ze znajomymi mało o tym rozmawiam. Może coś tam wspomnę więcej, ale w swoim czasie. Uśmiechnęłam się jak powiedziałaś o szyfrze... Zabawnie to zabrzmiało :) Coś w tym jest.
      Dziękuję za gratulacje i słowa uznania.
      Buziaki!

      Usuń
    2. Znowu się uśmiechnęłam, gdy czytałam Twoją odpowiedź. I aż ciepło się zrobiło na sercu, naprawdę. Zawsze to podkreślam, że na tym najbardziej mi zależy. Czuję się doceniona, a to co powiedziałaś jest niezwykle budujące. To wspaniałe uczucie. Nawet nie wiesz jak się cieszę, gdy wiem, że jest sobie gdzieś taka Madia, która z zapartym tchem czyta moje teksty :) Co do zdjęć. Uwielbiam naturalność, taka też jestem na co dzień. A jeśli chodzi o ubrania to fakt, nie latam po galeriach i sieciówkach. Cóż mogłabym jeszcze powiedzieć... Mam nadzieję, że nadal będziesz do mnie zaglądać i że Cię nie zawiodę, bo nie ukrywam, że miło jest być czyjąś ulubioną bloggerką :) Jednocześnie też chcę Ci dodać, że nigdy nie nazywałam się "bloggerką", jak ktoś mnie o coś pyta, to po używam sformułowania: "prowadzę bloga" lub "mam bloga" i tyle :) Nie wiem skąd to się bierze. Dziękuję Ci jeszcze raz :)
      Buziaki!

      PS Mam nową szatę graficzną :)

      Usuń
  27. Magiczna sesja
    !!uwielbiam takie:)

    OdpowiedzUsuń
  28. też kiedyś myślałam, że człowiek w wieku 18 lat jest dorosły, a pfff! :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pięknie wyglądasz zazdroszczę Ci tych nastu lat;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ojej śliczna ta stylizacja!

    OdpowiedzUsuń
  31. Super spódnica, jej kolor jest wprost hipnotyczny. :) Zapraszamy po inspiracje na naszego nowego bloga, gdzie można obejrzeć ręcznie szyte torebki oraz gorsety autorstwa Joanny Kokot-Skrobek, zwyciężczyni konkursu na Najlepszego Projektanta Mody Dolnego Śląska 2012: http://surrealistycznyduettworczy.blogspot.com/
    Pozdrawiamy! :)
    Joanna&Maja

    OdpowiedzUsuń
  32. beautiful post!!:):)Your blog is so lovely! I'm thinking, if you want, we can follow each other! It would be great!!
    http://www.borsadimarypoppins.com/
    xoxo Gloria

    OdpowiedzUsuń